niedziela, 23 lutego 2014

Rozdział 1: ,,Mój blask zobaczą miliony"

            Ludmiła

         
          Dziś jest najlepszy dzień mojego życia, ponieważ wreszcie udało mi się zniszczyć tą żmiję Violettę! 
          Mój plan był taki, żeby powiedzieć Violetcie że w schowku z różnymi instrumentami czeka na nią Diego. 
          Lecz żeby wina nie spadła na mnie, to kazałam Diego żeby został w schowku i gdy już tam pojawi się Violetta to zakradnę się po cichu i ich zamknę od zewnątrz tak, aby mnie nie zauważyła Violetta.  jestem 
           Gdy już to zrobię, to od razu pobiegnę do teatru na występ by podstępnie zastąpić Violetcie. 
            Jak już dotarłam to podsłuchałam rozmowę Pablo i Marotti'ego 
 - Pablo, jak Violetta nie pojawi się za 5 minut to już nie będzie gwiazdą Yumixu, jase? - Powiedział Marrotti. 
- Poczekaj jeszcze chwile, ona na pewno się pojawi - Tłumaczy się Pablo. 
- Witaj Marrotti, jakoś nie mogę znaleźć Violetty, a przedstawienie zaczyna się za 15 minut, nie widzieliście jej? 
- Nie widzieliśmy jej, ale jak nie pojawi się za 5 minut to wtedy pożałuje! - Powiedział Marrotti. 
- No bo wiesz, jak ja już jestem umalowana i ubrana, to chyba mogę za nią wyjść, bo przecież to ja jestem jej dublerką. Żeby ją zastąpić. 
- Ludmiła, wiedz że jak dowiem się, że zrobiłaś coś, przez co Violetta nie mogła wystąpić, to zostaniesz wydalona ze studia natychmiast! Jasne? - Ostrzegł mnie Pablo. 
- Oczywiście. 
- No dobra, przedstawienie zacznie się z 3 minuty leć już. - Powiedzieli. 
- Och, dziękuje! 
            I wyszłam na scenę. 


                                   
            Naty 


             Nie mogę uwierzyć, że zamiast Violetty zaśpiewała Ludmiła i w to, że nam tak świetnie poszło.  
            To była niesamowita chwila.      
             Lecz muszę się dowiedzieć czemu Ludmiła zastąpił Violettę. 
- Naty, byłyśmy niesamowite prawda? - Powiedziała Ludmiła. 
- Tak to prawda, ale dlaczego nie wystąpiła , tylko ty? - Zapytałam. 
- Oj Naty, powiem tylko tyle, że Violetta teraz siedzi razem z Diego w schowku na instrumenty. - Powiedziała Ludmiła, śmiejąc się. 
- Nie wierzę Lu, jesteś wielka. Wreszcie udało ci się zniszczyć Violettę. - Powiedziałam zaskoczona. 
- Ciiii... Nikt nie może o tym dowiedzieć, bo jak się dowiedzą to mnie od razu wydalą ze studia - Powiedziała zezłoszczona. 
- Yyy... Okej, nikomu nie powiem. - Powiedziałam. 
- Czego nie powiesz Naty? - Zapytała podsłuchując Angie. 
- Ja, ja coś mówiłam? - Powiedziałam, lecz musiałam kłamiąc. 
- Tak, tak mówiłaś coś, że nikomu nic nie powiesz, czy coś takiego - Zapytała domyślając się Anige. 
- Aaa... To nic takiego, po prostu Ludmiła się źle poczuła i kazała nikomu o tym nie mówić, a ja chciałam komuś powiedzieć bo się o nią martwię - Powiedziałam kłamiąc. 
- Och, naprawdę nic ci nie jest Ludmiło? - Zapytała ją Anige. 
- Tak, tak już mi lepiej - Uśmiechnęła się. 
- No to dobrze, ja już sobie pójdę. Gratuluje występu - Podziękowała nam i po chwili poszła. 
- Do zobaczenia Angie - Powiedziałam. 
- I widzisz co narobiłaś ty nie myśląca satelito - Wykrzyczała Ludmiła. 
- Ja, to by się nie zdarzyło, jakbyś nie zamknęła Violetty i Diego w schowku - Powiedziałam wkurzona. 
- Oj Naty, właśnie taki był mój plan - Powiedział uśmiechnięta. 
- No dobrze, ale co z nimi zrobisz? - Zapytałam. 
- To się okaże. Ludmiła wychodzi - Machnęła włosami i poszła.  




            Violetta 

             Tak bardzo żałuje, że tutaj poszłam. Teraz jestem zamknięta w tym schowku, a na do datek jest tu ze mną Diego! 
             Pewnie już nie jestem gwiazdą Yumixu. 
- Diego - Zapytałam. 
- Tak Violetta? - Powiedział. 
- Jak myślisz, nadal jestem gwiazdą Yumixu? - Zapytałam. 
- Myślę że tak - Odpowiedział. 
- Aha, wiesz jak już tutaj jestem to dobrze że z tobą - Powiedziałam tak jakbym wyznała mu to co czuje. 
- Naprawdę? Wiesz ja też się ciesze że jesteśmy tu razem - Powiedział, po chwili mnie pocałował. 


                           


sobota, 15 lutego 2014

Prolog


          Ludmiła


           Gdy pojawiła się szansa na lepsze życie, oczywiście z niej skorzystałam.
           Robiłam źle - to jasne.
           Popełniałam masę błędów - ale nigdy w życiu nie ośmieliłam się pomyśleć że spotka mnie tak ogromna miłość od niepamiętnych czasów.


         Federico


           Nie sądziłem, że zakocham się w osobie, która była moim największym wrogiem.
           Jednak inni mieli rację, wszystko może się zdarzyć, nawet to że mogę zakochać się w kimś, o kim nie śniłem.
           Tak bardzo pragnę dotknąć jej piękne, za rumieniowe policzki, jej piękne blond włosy, popatrzeć w te jej brąz oczy i poczuć smak jej ust. Bardzo ją kocham i nie chcę jej stracić.

piątek, 14 lutego 2014

Cześć słoneczka!!!

 Zanim dodam Prolog, chciałabym was przeprosić za jakiekolwiek błędy. Może nie piszę tak genialnie jak niektórzy, ale dopiero jestem początkującą blogerką i mam nadzieje że się poprawię. KOCHAM WAS MOJE MIŚKI!!!! :) Prolog dodam jutro!!! 

czwartek, 13 lutego 2014

Cześć

Jestem 14-letnią Lucy mieszkającą w Polsce. Oczywiście Lucy to moje pseudonim. Interesuje się serialem Violetta, ale najbardziej ubóstwiam Ludmiłę i Federico. W tym blogu, będę opisywał przygodę, jaka spotkała Ludmiłę i Federico. To jest mój pierwszy blog, i nowe posty będę dodawać co 5-6 dni. Więc myślę że wam się spodoba. KOCHAM WAS!!! J